Zacznij, zanim będziesz gotowa

Jak długo czekasz na ten moment, kiedy będziesz w końcu gotowa, by zacząć spełniać swoje marzenia? By zacząć działać? By zacząć aktywnie realizować to, do czego zachęca Cię Twoimi marzeniami serce?

Działaj zanim będziesz gotowa

Czekanie to stan, w którym jest pewien rodzaj braku sprawczości, bezsilności.

Nie twierdzę, że nie mamy w jakiś momentach swojego życia czekać na to, co ono nam przyniesie. Czekanie jest często bardzo uwalniające…

Mówię bardziej o pozostawaniu w stanie czekania, które sprawia, że mamy wrażenie jakby czas i życie przeciekało nam między palcami. Gdzie czekanie nas osłabia, jest jakimś zamrożeniem w stanie „nic-nie-robienia”, które powoduje naszą frustrację.

Jeśli czekasz na perfekcyjny moment, pamiętaj, że TO TU I TERAZ.

Unikaj marnowania czasu, skupiając się na tym, by wyczuć kiedy będziesz na coś gotowa…


Z jakiego powodu?

Bo…

1.Możesz nigdy nie być gotowa

Funkcją naszego logicznego umysłu jest szukanie zagrożeń, by się do nich przygotować. To nasza natura. Z tej perspektywy nigdy nie będziesz mieć poczucia, że jesteś w pełni gotowa.  

Jaki jest pierwszy, najmniejszy krok? To wszystko, co potrzebujesz wiedzieć, by zacząć działać

Po prostu go zrób. Bo potem pojawi się kolejny. I kolejny. To jak wchodzenie po schodach. Potrzebujesz wejść na kolejny stopień, by dotrzeć na górę.

2. Nie ma czegoś takiego jak perfekcyjny czas

Jeśli będziesz czekać na tą perfekcyjną chwilę, jest duże prawdopodobieństwo, że ona nigdy nie nastąpi. Zawsze pojawi się jakaś wymówka. A Twój umysł przyzwyczajony, że ta wymówka na Ciebie działa, będzie Cię coraz skuteczniej powstrzymywał przed działaniem. Bo tak wypełnia swoją funkcję – zatrzymuje Cię przed niebezpieczeństwem, którym jest każda zmiana.

3. Im wcześniej zaczniesz, tym wcześniej odniesiesz swój sukces

Jest ogromna ilość plusów, jeśli zaczniesz działać już. Być może najprostszym skutkiem jest to, że szybciej zaczniesz podróż, tym jest dużo większa szansa, że szybciej dotrzesz do celu.

4. Sabotujesz się mówiąc, że nie wiesz wystarczająco dużo

Najlepiej jest oczywiście wiedzieć wszystko, ale na ile to jest realne? Ciągłe zdobywanie wiedzy może mieć źródło w poczuciu, że nie jesteś jeszcze wystarczająco… (no właśnie – skuteczna, oczytana, doświadczona…itd.)


A to ograniczające przekonanie, które paradoksalnie blokuje Cię przed staniem się bardziej skuteczną, oczytaną, doświadczoną. Bo będziesz lepsza wykonując działanie, a nie kiedy przeczytasz kolejną książkę albo zdobędziesz kolejny certyfikat.

Jeśli nie wiesz jakie są Twoje ograniczające przekonania, polecam kliknij tutaj, by odkryć swoje blokady.

5. Ludzie odnoszący sukcesy podejmują decyzje szybko i nie oglądają się za siebie. Ludzie, którzy wciąż marzą o sukcesie, ale nie podejmują żadnych konkretnych działań, by go osiągnąć, mają trudności w decydowaniu. Często czują wewnętrzny konflikt, który ma źródło w lęku.

Przed podjęciem ważnej dla siebie decyzji, rozważ możliwe scenariusze, wyobraź sobie jak się będziesz czuć w każdej z sytuacji, ale również wyznacz czas, do kiedy daną decyzję potrzebujesz podjąć.

To da Ci potrzebną perspektywę. Uniemożliwi Twojemu umysłowi wynajdywanie powodów na to, żeby przesunąć działanie w czasie.

Trenuj również podejmowanie decyzji w różnych codziennych sytuacjach, by być w tym coraz lepszym/ą (np. zaczynając pod wyboru tego co zjesz na obiad albo który krem kupisz – niebieski czy czerwony). Bo decyzyjność można sobie wypracować.

I choć w danym momencie może nam się wydawać, że źle podjęta decyzja może mieć tragiczne skutki, to patrząc na nią z perspektywy, może się okazać, że ten wybór kremy wcale nie był aż tak bardzo znaczący, jak nam się w danym momencie wydawało.

6. Im szybciej zaczniesz działać, tym więcej się nauczysz.

Działanie daje rezultat. Szybciej się uczysz, kiedykolwiek podejmujesz działanie.  
Trudno jest osiągać rezultaty, gdy siedzisz na kanapie zastanawiając się co jeszcze musisz zrobić, żeby się zmobilizować do działania… Po prostu…

7. Działanie motywuje
Większość osób błędnie wierzy, że trzeba motywacji, żeby zacząć działać Kiedy nie ma motywacji, działanie nie jest możliwe.
A jest wręcz odwrotnie. To działanie inspiruje, motywuje do dalszych kroków. To czysta fizyka. Ciało wprawione w ruch ma tendencję do pozostawania w ruchu.


Jeszcze czekasz?

Prawie pewne jest, że czujesz jakiś lęk związany z jakimś aspektem realizacji swoich celów. Być może boisz się co się stanie jak Ci się nie powiedzie. Albo wręcz odwrotnie – przerażają Cię konsekwencje, jeśli osiągniesz swój sukces… Jak zmieni się Twoje życie, Twoje relacje, Twoja sytuacja.

Bo tak, jak nie zaczniesz działać, prawdopodobnie pozostaniesz tam, gdzie jesteś.

Mam dla Ciebie propozycję – bez względu na to jaki jest powód Twojego czekania, wstrzymywania się przed działaniem – wypróbuj ten 5-tygodniowy program programowania umysłu, by zmienić swoje nastawienie do działania.

Obiecuję – po 5 tygodniach regularnego słuchania, Twoje podejście się diametralnie zmieni – to właśnie Magia Myśli SUKCESU

Weź głęboki oddech… Wdech… I wydech…

Prawda jest taka, że nigdy nie będziesz w 100% czuć się komfortowo, by zacząć działać. Chodzi o to, by czuć się coraz bardziej komfortowo z dyskomfortem – i działać mimo to <3


Ustal cele na Nowy Rok

Dziś przygotowałam dla Ciebie 5 kroków, które pomogą Ci zrozumieć, które cele mają dla Ciebie sens i które będzie Ci się chciało realizować, bez względu na okoliczności w Nowym Roku.

Po co to robimy? Bo tak wielu z nas poświęca czas, by wyznaczać sobie cele, które potem przestaje realizować, gdy tylko napotka na pewne trudności. Gdy coś nie pójdzie tak, jak sobie to zaplanowaliśmy.

A tak się na pewno stanie, gdy będziemy działać. Chodzi jednak o to, by cele były ustalone w taki sposób, by nas inspirować, popychać do działania, bo dokładnie wiemy po co nam one i co chcemy przy ich pomocy realizować.


Ustalanie celów jest bardzo ważne, nie tylko na początku roku, ale w całym naszym życiu.

Gdy wiesz co chcesz osiągać, umysł znajdzie drogę jak to zrobić. Bez konkretnego kierunku będzie się rozpraszał i doszukiwał się problemów. Bo umysł logiczny jest po to, by szukać problemów do rozwiązania. To rozprasza naszą uwagę i naszą energię na to, czego nie chcemy. A przez to trudniej nam realizować to, czego naprawdę pragniemy.

DODATKOWO: Warto weryfikować swoje zamierzenia, swoje plany – czy cały czas odpowiadają głosowi naszego serca i czy przypadkiem nie dążymy do celów, które nie są nasze, a innych. Cele rownież dużo łatwiej nam wyznaczyć, jeśli podsumujemy poprzedni rok.


Zanim zaczniemy planowanie…

Do wyznaczania celów bardzo przyda się Tobie jasna wizja siebie (sprawdź ten artykuł, jeśli jej nie masz). A jeśli trudno Ci sobie ją ustalić, pomoże Ci w tym przygotowana przeze mnie prowadzona wizualizacja.

A teraz weź kartkę, długopis i zapisz odpowiedzi na następujące pytania w kolejnych 5 krokach.

1 krok

Czego naprawdę pragnie Twoje serce? Jak chcesz, aby wyglądało Twoje życie?

Pomyśl o takich obszarach jak np.: zdrowie, sen, relaks, rozwój osobisty, pomoc innym, miłość, związek intymny, rodzina, przyjeciele, kreatywność, uczenie się, duchowość, zarządzanie sobą w czasie, szczęście, życie zawodowe, biznes, finanse, samorealizacja…

2 krok

Z jakiego powodu tego chcesz? Co ważnego uzyskasz dla siebie, kiedy to osiągniesz?

Jeśli nie wykonałaś/eś wcześniej wizualizacji, teraz jest na to moment. Wyobraź sobie, że uzyskałaś/eś to, czego pragnęłaś/eś. Zamknij oczy i poczuj to wszystkimi swoimi zmysłami:
– gdzie pracujesz,
– jak żyjesz,
– jakie masz relacje z innymi,
– jak wygląda i jak zachowuje się Twój partner,
– jak odpoczywasz,
– jakie ważne dla siebie wartości realizujesz.

3 krok

Teraz odpowiedz sobie na pytanie: jak się z tym czujesz? Jakie emocje temu towarzyszą? Co czujesz w ciele?

Prawdopodobnie poczujesz energię, spokój i szereg wysokiej wibracji emocji lub uczuć, np.: radość, ekscytację, wzruszenie, miłość, poczucie harmonii.

Jeśli jest inaczej (poczujesz jakieś ograniczenia, niepokój, Twoje ciało zacznie „się kurczyć w sobie”), przeanalizuj jeszcze raz swój cel.

Czasami zdarzają się, że nie realizujemy swoich celi, ale czyjeś pragnienia: naszych partnerów, rodziców, dzieci, przełożonych, autorytetów.

Ten czas jest dla Ciebie. Ustal to, czego Ty naprawdę chcesz. Ustal cele, które spowodują najlepsze dla Ciebie zmiany w życiu.

4 krok

Czego najbardziej chcesz w 2021 roku?

Jakie jedno słowo to najlepiej reprezentuje, które mogłoby być tematem przewodnim Nowego Roku (spokój, rozwój, harmonia itp.)?
Co poprowadzi Cię do zbliżenia się do celu głównego, Twojego celu życiowego? Co sprawi, że będziesz się czuć, jak chcesz się czuć?

Ustal cele w taki sposób, aby pokierowały Cię w stronę najskrytszego, największego marzenia. Dodatkowo możesz sprawdzić czy cel jest specyficzny, mierzalny, realny, określony czasie?

5 krok

Teraz określ, jak bardzo zależy Ci na osiągnięciu każdego Twojego celu od 1-10?

Jeśli liczba, którą wskażesz, jest mniejsza od 7 – nie będziesz mieć dostatecznie dużo motywacji, aby go osiągnąć.
Zweryfikuj jeszcze raz swój cel. I skonfrontuj się ze swoimi uczuciami.

Bo jeśli co roku ustalasz sobie ten sam cel i od razu wiesz, że marna szansa, by go osiągnąć, nie ekscytuje Cię za bardzo, to widocznie Ci na nim nie wystarczająco zależy albo nie za bardzo wiesz po co Ci on w dłuższej perspektywie czasowej.

Jeśli natomiast masz tendencję do ustalania celów, które są tak ambitne, że czujesz zmęczenie nawet tylko myśląc o ich realizacji, to skup się na pierwszym najmniejszym celu w daną stronę.

Czyli np. chcę lepiej się czuć i ważyć 10 kg mniej pod koniec 2021 roku, możesz zmienić na: przez styczeń dwa razy w tygodniu będę włączać nagranie z ćwiczeniami (najlepiej konkretnie ustalić które ćwiczenia i wpisać do kalendarza, realnie oceniając czy w danym czasie jest szansa, by mieć ten czas dla siebie na ćwiczenia).

A jaki najważniejszy cel Ty wyznaczasz sobie na kolejny rok? Jestem bardzo ciekawa 🙂

Powodzenia!

Podsumuj stary rok i doceń siebie

Ponieważ ostatnie dni każdego roku sprzyjają podsumowaniu, przygotowałam dla Was pytania, które pomogą Wam wyciągnąć potrzebne wnioski.

Po co to robimy?

Będzie Wam dzięki temu łatwiej planować Nowy 2021 🙂



Przygotuj dwie kartki i znajdź odrobinę czasu dla siebie.

Na pierwszej kartce zapisz odpowiedzi na pytania:

1.Z czego jesteś najbardziej dumna/y, co osiągnęłaś/ąłeś w 2020?

2. Jaki jest Twój największy sukces w tym roku? 
Wypisz wszystko, co przyjdzie Ci do głowy. Od tych najmniejszych po najbardziej znaczące osiągnięte cele. I wybierz z nich ten dla siebie najbardziej wartościowy.

Z biegiem czasu często zapominamy, co udało nam się osiągnąć, przez co nie doceniamy siebie. Ten czas, który poświęcisz sobie, to chwile docenienia za trud, który włożyłaś/eś we własny rozwój. Doceń siebie, nawet jeśli to miałaby być mała, niepozorna rzecz. I zastanów się jak się za to nagrodzisz 🙂

3. Wypisz 5 najszczęśliwszych momentów, które Cię spotkały.

4. Oraz nowe rzeczy, jakie robiłaś/eś w upływającym roku.
Rozwijamy się, gdy się czegoś nowego uczymy. Gdy dostrzegamy w prostych wydarzeniach możliwość naszego rozwoju. 

5. Za co jesteś wdzięczna, co się wydarzyło w poprzednim roku? Za jakich ludzi wokół siebie? Za jakie możliwości, które się pokazały?
Kiedy czujemy wdzięczność, nie czujemy w tym samym momencie innych emocji o niskiej wibracji. Wdzięczność nakierowuje naszą energię na to, co dobre w naszym życiu. I zawsze możemy być za coś wdzięczni – nawet jeśli to tylko fakt, że nadal żyjemy.

A teraz weź drugą kartkę i zapisz odpowiedzi na te pytania:

6. Jaka jest Twoja największa porażka w tym roku? Jaką naukę z tego wyciągasz?

7. Co mogłabyś/mógłbyś zrobić inaczej, skuteczniej, aby być bliżej długofalowego celu?

8. Co decydujesz się świadomie zostawić za sobą?
Każda osoba popełnia błędy. Błędy to wnioski na przyszłość. Lekcja, która pozwala nam się rozwijać. Wypisz to, co było Twoją lekcją i daj temu odejść. W jaki sposób? O tym poniżej…


Jeśli chcesz latać, musisz porzucić rzeczy, które Ci ciążą

Toni Morrison

Co dalej?

Pierwszą kartkę przyklej w widocznym miejscu lub schowaj do kalendarza.

Sukcesy, rzeczy, za które możesz czuć wdzięczność, będą z Tobą.

Pozbądź się za to drugiej kartki. Wyrzuć ją lub spal.

Usuń niepotrzebny bagaż, by w Nowy Rok wejść jedynie z emocjami, które Cię karmią pozytywną energią.

PS: Wtedy jesteś gotowa/y na jego zaplanowanie.

Powodzenia!

Twoje myśli nie mają na Ciebie wpływu? Przeczytaj to.

To, co myślisz, powoduje fizyczne reakcje w ciele

Nie jesteś przekonana/y?
Zapraszam Cię do eksperymentu…

Wyobraź sobie cytrynę…

Tak, tą najbardziej dojrzałą, taką, którą od razu wybierzesz będąc w sklepie. Taką pełną soczystości i słońca…

Wyobraź sobie, że kładziesz ją sobie na ręce, czując jej ciężar. Pod palcami odczuwasz woskowatość jej skórki…
Bierzesz do ręki nóż – i kroisz na ćwiartki…

Usłysz ten dźwięk krojenia

Teraz wyobraź sobie jak jedną z tych ledwo przekrojonych ćwiartek dotykasz… i przybliżasz do swojej twarzy. By poczuć jej cytrynowy zapach

A zaraz potem zauważ jak zaczynasz czuć coraz mocniej ten zapach… Zapach krojonej skórki cytryny... Bo nic tak nie pachnie jak świeżo przekrojona cytryna…

Zrób wdech nosem i poczuj jej woń… i teraz przybliż kawałek do swoich ust, wyobraź sobie jak je otwierasz i wgryzasz się w jej miąższ

Zacznij gryźć i poczuj jej cytrynowy smak… Odgryź jej cały miąższ i teraz zacznij przeżuwać w ustach. Czujesz jak jej świeży sok rozpływa się po całym wnętrzu Twoich ust


Poczuj jej sok na języku, ten znany kwaśny smak

Ok, jak wiele z Was….

odkryło, że zaczyna produkować więcej śliny?


Tak właśnie nasze myśli działają na nasze reakcje w ciele

Jeśli jesteś w stanie w kilka sekund poczuć wpływ swoich myśli na swoje ciało tylko za sprawą czytanych słów, co by było gdybyś teraz zamknął/ęła oczy i to sobie wyobraził/a?

Spróbuj.. Zamknij oczy i teraz to samo sobie wyobraź…

Wyobrażenie da jeszcze silniejsze reakcje w ciele.

To co by było, gdybyś zmienił/a w swojej głowie dialog, który prowadzisz? Dialog, który na co dzień, wielokrotnie w ciągu dnia, pojawia się w Twojej głowie. Żeby słowa, które wypowiadasz, wspierały Cię, zamiast osłabiać? Żeby ich wpływ na Twój organizm był pozytywny?


Nasz umysł reaguje na słowa, które wypowiadamy i na obrazy, które kształtują się pod wpływem słów w naszej wyobraźni.


To jedna z podstawowych zasad, jakimi rządzi się nasz umysł.

Od naszych słów, które wypowiadamy do siebie w naszych myślach, zależy jak się czujemy. Zależy czy podejmujemy określone działania, czy ich unikamy.

Od słów, które wypowiadamy zależy to jak nasz umysł reaguje na określone sytuacje, na nasze nowe pomysły, na działania związane z realizacją naszych planów.

I paradoksem jest, że nawet jak czegoś bardzo chcemy na poziomie świadomym, jak np. odnieść swój sukces, spełnić marzenia, zarabiać na swojej pasji, zdobyć pracę marzeń, prowadzić styl życia, jakiego chcemy, [wpisz swoją wersję sukcesu]… To póki nie zmienimy myśli z tym związanych, które pochodzą często z naszych nieuświadomionych blokad, to będziemy się sabotować, blokować się przed realizacja naszych marzeń.
Nasze ciało będzie się buntować, bo nasze myśli będą tak na nie wpływać…

Konsekwencje?

  • Zaczniemy się cofać wtedy, kiedy wystarczyłoby trochę więcej cierpliwości i konsekwencji w działaniu….
  • Będziemy wymyślać różne wymówki, kiedy wystarczyłoby tylko zrobić kolejny krok…
  • Będzie nam się wydawać, że kręcimy się w kółko, przytłoczeni ilością rzeczy do zrobienia, kiedy tylko wystarczyłoby przeanalizować krótko sytuację, znaleźc możliwe rozwiązanie i pójść za nim…


Jeśli zależy Ci na zmianie podświadomych przekonań i myśli związanych z osiągnięciem przez Ciebie sukcesu, zapisz się na „Magię Myśli – Sukces z lekkością”

A jeśli chcesz zmieniać swoje myśli związanymi z innymi elementami swojego życia, zapraszam Cię na mój kanał na YouTube – znajdziesz tam sporo afirmacji – trzymam za Ciebie kciuki!

6 wymówek, którymi blokujesz swój SUKCES

Ok, pracujesz nad swoim podejściem, nad swoim myśleniem… Być może słuchasz afirmacji, medytujesz, czytasz kolejne książki na temat nawyków osób, które podziwiasz, być może bierzesz udział w kursach dotyczących produktywności…

Jeśli o czymś marzysz, a z jakiegoś powodu tego nie masz, to niezwykle ważne jest odkrycie co Cię blokuje i praca nad Twoimi limitującymi przekonaniami. One są jak kotwica, która gdzieś pod powierzchnią trzyma Cię w tym samym miejscu.

Gdy Twoja motywacja spada, umysł podpowiada Ci najłatwiejsze wytłumaczenia sytuacji, w jakiej jesteś. Pojawiają się WYMÓWKI.

I tak, wymówki są pocieszające… ALE na moment. Chodzi o to, by szybko znaleźć dobry powód dlaczego nie idzie Ci lepiej.


Wielu z nas ma różnego rodzaju wymówki, które możemy wyciągnąć jak z kapelusza, gdy pojawi się pytanie: z jakiego powodu nie masz tego, o czym marzysz?
Zobaczmy czym Ty zamykasz sobie drzwi do sukcesu…


Na ile brzmi znajomo?

  1. NIE WIEM JAK

    To jedna z najczęstszych wymówek, która daje uzasadnienie czemu nawet nie chcesz spróbować. Jednakże jest jedną z najsłabszych. Nie było takiego momentu w historii ludzkości jak TERAZ, kiedy mieliśmy tak ogromny dostęp do informacji, często na kliknięcie myszką.

    Jeden z najlepszych wg mnie sposobów na dowiedzenie się jak coś zrobić, to znalezienie mentora, który przeszedł podobną drogę do Waszej albo pomaga osobom, które mają podobne wyzwania (nota bene, tutaj mozecie zobaczyć jak ja pomagam w karierze zawodowej albo biznesie). A jak nie, to warto spróbować samej/samemu, a w razie czego potem zmienisz działania i dostosujesz swoją strategię.

  2. BOJĘ SIĘ

    To jest z kolei chyba najbardziej akceptowana społecznie odpowiedź. Bo kiedy byliśmy dziećmi, lepiej było powiedzieć: „Boję się”, bo wtedy zwykle ktoś starszy mógł odpuścić dalsze proszenie lub zachęcanie nas do zrobienia czegoś. Ale tak na serio – kto się nigdy w życiu nie bał?

    Są sytuacje, w których lęk jest bardzo przydatny (np. jak stoisz na brzegu stromego urwiska, strach powstrzyma Cię zwykle od zrobienia 1 kroku za daleko). Ale jeśli siedzisz na kanapie, powtarzając sobie, że się boisz, to prawdopodobnie tylko Twoje ograniczenie, żeby działać.

    Najwięcej naszych lęków jest zakorzenione w relacjach społecznych i nie mają one żadnych realnych konsekwencji.
    Co wybierasz – osiągnięcie sukcesu (jakkolwiek go interpretujesz) czy bardziej ochronę swojego ego (bo co inni powiedzą ma większe znaczenie)?

  3. NIE MAM WYSTARCZAJĄCO DUŻO CZASU

    Jak bardzo w to wierzysz?
    Bądźmy uczciwi – prawie wszyscy spędzamy ogromną ilość czasu na aktywności, które nie wnoszą zbyt wiele do naszego życia, poza oderwaniem od „tu i teraz” (oglądanie Netflixa, surfowanie po Internecie, social media).
    To te momenty, kiedy czujesz, że mógłbyś/abyś spędzić czas na czymś ważniejszym dla siebie.

    Bo każdy ma 24 godziny czasu. Pytanie jednak na co Ty chcesz je przeznaczyć?

  4. NIE MAM WYSTARCZAJĄCO DUŻO PIENIĘDZY

    To jest argument, który słyszę na konsultacjach niezwykle często, kiedy ktoś wyjaśnia z jakiego powodu na przykład nie ma jeszcze swojego biznesu.
    Powiem jednak prowokacyjnie – zwykle jest sposób na obejście braku zasobów finansowych.

    Przede wszystkim sprawdzenie swoich wydatków, przeorganizowanie ich, weryfikacja na co tak naprawdę wydajesz pieniądze, z czego jesteś w stanie zrezygnować, poszukanie współprac barterowych, wzięcie pożyczki, kredytu, postaranie się o różnego rodzaju dofinansowania, znalezienie inwestora, crowfunding itd…

  5. JEST ZA PÓŹNO

    Naprawdę? Człowiek zdobył Mount Everest będąc po 80-tce. IBM został założony przez Charlesa Flinta, gdy miał 61 lat. Ferdinand Porsche miał 56… Kawasaki 59 lata… Estée Lauder 54… Henri Nestlé 52… gdy zaczynali (!)

    Nigdy nie jest za późno, by spełniać marzenia. Dziś jest pierwszy dzień reszty Twojego życia… Tak naprawdę, późniejszy start ma ogromne plusy, gdy zakładasz biznes. Niekoniecznie ma się to do np. olimpijskiej kariery sportowej. Aczkolwiek jeśli chcesz być związany/a ze sportem, nikt Ci nie zabroni w późniejszym wieku np. trenować, szkolić, wspierać sportowców…

  6. TO ZA TRUDNE

    Są łatwiejsze i trudniejsze zadania. To pewne. Ale wmawianie sobie, że coś jest dla Ciebie zbyt trudne, to tylko inna forma pokazania sobie, że się czegoś boisz.

    Zwykle mamy tendencję do wyobrażania sobie, że konkurencja jest dużo mocniejsza niż w rzeczywistości. De facto jesteśmy bardzo podobni do siebie – zmagamy się z podobnymi rzeczami. Czasem tylko ktoś, kto ma więcej doświadczenia, więcej popełnionych za sobą błędów, wie jak zrobić coś szybciej, łatwiej…

    Tak naprawdę nasza konsekwencja w działaniu decyduje o tym kto osiągnie sukces, a kto nie…

Generalnie ludzie, których uznajemy za tych, co odnieśli sukces, mają mniej wymówek niż Ci, którym cały czas coś nie wychodzi. Nie oznacza to, że nie mieli ich po drodze do sukcesu, ale nauczyli się z nimi radzić.

Ci, którzy całą swoją energię wykorzystują na wynajdywanie tłumaczeń z jakiego powodu coś im się nie udaje, potrafią bardzo dokładnie uzasadnić, że nie podejmują działania. Albo w ich działaniu nie ma żadnego ryzyka.

A Ty? Na ile jesteś gotowa/y na zmiany?


Zacznij od:

  • Jakie są wymówki, które najczęściej sobie powtarzasz, by się powstrzymywać przed spełnieniem swoich najśmielszych marzeń?
    Zrób ich listę.
  • Jak te wymówki powstrzymywały Ciebie w przeszłości?
  • Na ile, nieprzepracowane, mogą dalej wpływać na Twoją przyszłość?
  • Kogo znasz, kto przeczy Twoim wymówkom i pokazuje Ci dobry przykład (Skoro jemu/je się udało, to z jakiego powodu nie może Tobie?)
  • Wyznacz 1 działanie, które będzie uderzało bezpośrednio w którąś z Twoich wymówek i przesunie Cię w stronę realizacji któregoś z Twoich celów. I napisz to działanie w komentarzu.

PS: Przygotowałam dla Ciebie program zmiany przekonań dotyczących sukcesu „Magia Myśli – SUKCES z lekkością”, wpadaj i się zapisuj! Wiele się zmieni, gdy przepracujesz to, co Cię blokuje 🙂