BLOG

7 strategii, by oswoić LĘK PRZED SUKCESEM

Jeśli czujesz lęk przed sukcesem (jeśli nie wiesz – sprawdź tutaj), wypróbuj następujące strategie…



STRATEGIA 1

Wyobraź sobie siebie kiedy osiągnęłaś/ąłeś niewyobrażalny sukces (w razie czego możesz wykorzystać prowadzoną wizualizację). Zobacz oczami wyobraźni gdzie jesteś, jak wyglądasz, kto obok Ciebie jest, co robisz, z kim spędzasz czas, na czym spędzasz czas… i wszystkie inne ważne dla Ciebie elementy, które będziesz mieć lub których w końcu nie będziesz mieć, jak osiągniesz swój upragniony sukces, jak spełnisz swoje marzenia. Poczuj jak się z tym czujesz, nazwij te odczucia. A potem zwiększ ich natężenie, by pójść wręcz w ekstremum.

Na przykład, jeśli Twoim celem jest niezależność finansowa, która da Ci wolność podróżowania i byłaby to kwota oszczędności równa 100000zł na koncie, to zwiększ ją dziesięciokrotnie i poczuj jakby to było, gdybyś już nigdy nie musiała się przejmować względami finansowymi i mogła wyjeżdżać gdzie tylko chcesz, do końca swojego życia.

Albo jeśli Twoim sukcesem byłoby zrzucenie 10kg, tak abyś mógł/a widzieć zarys swoich mięśni na wysokości brzucha i dałoby Ci to poczucie pewności siebie i atrakcyjności, to wyobraź sobie, że Twoja pewność siebie bije od Ciebie w każdej sytuacji i kiedykolwiek patrzysz na siebie w lustrze, niezwykle się sobie podobasz.

Kiedykolwiek jak sobie to wyobrażasz czujesz napięcie, pojawia się jakaś oceniająca myśl – pozwól temu wszystkiemu być, skupiając się na oddechu (wdech, wydech – możesz sobie wręcz te słowa powtarzać w myślach). Po jakimś czasie bycia z tymi emocjami, myślami, zaczniesz czuć mniejsze ich nasilenie.

  • Im częściej będziesz to robić, tym bardziej naturalne dla Ciebie Twoje wyobrażenie będzie. Twój umysł zacznie się uspokajać i powoli, powoli przywyknie do tych wyobrażeń (a pamiętaj, że umysł nie odróżnia wyobrażeń od rzeczywistości). Z czasem zauważysz, że to, czego do tej pory unikałaś/eś, co jest związane z działaniem w kierunku osiągnięcia tych marzeń, zacznie być dla Ciebie oczywiste, prostsze i przyjemniejsze do wykonania.

STRATEGIA 2

Praktykuj pokazywanie siebie, wyróżnianie się. Dla wielu z nas lęk przed sukcesem ma swoje źródło w niechęci do zwracania na siebie uwagi. Tak często jesteśmy wychowywani. Często słyszeliśmy od swoich bliskich stwierdzenia typu „pokorne ciele dwie matki ssie”, „nie bądź taki hej, do przodu”, „kiedy wchodzisz między wrony, musisz krakać tak jak one” (którzy przejęli je od poprzednich pokoleń, kiedy wyróżnianie się mogło wiązać się z wykluczeniem z jakiejś społeczności i oznaczało to brak przetrwania). Teraz jednak mamy inne czasy i nie ma już takiego ryzyka. Mimo to nasz logiczny umysł będzie wyszukiwał takie zagrożenia wokół, bo to jego naturalna funkcja.

  • Jest mnóstwo sposobów na wyróżnianie się. Możesz zacząć ubierać się inaczej niż zwykle, bawić bardziej kolorami, fakturami materiałów. Bez względu na to jak ubierają się inni.
  • Możesz zacząć publicznie pokazywać coś, co pokazałabyś/załbyś tylko znajomym (jak grasz na gitarze, swój obraz, grafikę, wiersz itp.) Nie musi to być coś, do czego przywiązujesz ogromną wagę – może to być po prostu coś, czego inni o Tobie nie wiedzą.
  • Wyrażaj swoje zdanie, jeśli z czymś się nie zgadzasz – pokazujesz sobie tym samym, że Twoje zdanie się dla Ciebie liczy.

Dzięki praktykowaniu wyróżniania się od innych, zacznie być dla Ciebie coraz bardziej normalne, by wyłamywać się z utartych wzorców. To da bardzo wyraźny sygnał Twojej podświadomości, że bycie innym jest ok.

STRATEGIA 3

Przeramuj porażkę [z ang. reframe, czyli zmień znaczenie]. Lęk przed sukcesem to często jakaś firma lęku przed porażką. Pamiętaj, że porażka to po prostu rezultat, którego nie chcieliśmy. To w żaden sposób nie określa kim jesteś, jaka/i jesteś. To jedynie wskazówka, że potrzebujesz więcej praktyki, czasu albo zmiany przyjętej strategii działania.

„Każda porażka to kolejny krok ku sukcesowi. To tylko wskazówka, że potrzebujesz więcej praktyki, czasu albo zmiany przyjętej strategii działania”


Kiedy zaczniesz w ten sposób patrzeć na porażkę, przestaniesz się jej bać.

STRATEGIA 4

Skup się na działaniu, nie na myśleniu. Skupiając się na wykonaniu działania, skupiasz swoją energię na czymś produktywnym. Zajmujesz umysł szukaniem rozwiązań danej sytuacji, a nie wyszukiwaniem zagrożeń tam, gdzie często ich nie ma.

Często im dłużej nad czymś myślisz, tym trudniej jest wykonać dane działanie.

Jeśli (jak kiedyś ja, póki kompresyjnie nie złamałam kręgosłupa) skakałaś/eś kiedyś z dużych wysokości, na spadochronie, bungie albo w inny sposób, stojąc nad przepaścią, to wiesz, że stając na krawędzi po prostu masz skoczyć – im dłużej będziesz stać, tym trudniej to wykonać.

STRATEGIA 5

Popatrz na lęk jako na strategię Twojego umysłu, kiedy on jedynie chroni Cię przed zmianą. Lęk jest bardzo przydatny w życiu. On nas ostrzega. Powoduje, że jesteśmy lepiej przygotowani do ucieczki albo ataku, gdy faktycznie nam coś grozi. I kiedy stoisz na krawędzi 10-piętrowego budynku bez żadnego zabezpieczenia, Twój lęk Cię chroni, by nie zrobić jednego kroku za dużo.

Ale spójrzmy prawdzie w oczy (a raczej: lękowi w oczy;)) – jeśli siedzisz na kanapie w swoim domu, kiedy jesteś całkowicie bezpieczna/y i boisz się jakiś nieokreślonych konsekwencji wysłania maila sprzedażowego do swoich potencjalnych klientów, to ten lęk wcale Cię nie wspiera, a raczej przeszkadza.

W sytuacjach, gdy zaczynasz czuć lęk, ale nic się nie dzieje, co uzasadniałoby taką reakcję (i na poziomie logicznym możesz nawet powiedzieć, że mnie ma się czego bać, przypomnij sobie, że to tylko strategia Twojego umysłu. A Ty możesz wybrać inaczej.

STRATEGIA 6

Miej wyraźną wizję swojej przyszłości i wiedz po co to robisz. Tu wracam poniekąd do pierwszej strategii radzenia sobie z lękiem. Choć w innym ujęciu. Jeśli Twoja wizja będzie bardzo jasna, będzie pokazywać Ci jak będziesz się czuć, jak osiągniesz to, czego pragniesz, Twój lęk przestanie mieć dla Ciebie znaczenie.

Stwórz taką wizję, która będzie Twoim „dlaczego robisz to, co robisz”, głosem Twojego serca. Skupiając się na tym „po co” będziesz mieć dużo więcej siły, samozaparcia i determinacji, by podążać za swoimi marzeniami.

STRATEGIA 7

Przepracuj swoje lęki na poziomie podświadomym.
Podświadomość nie jest logiczna. Pracując na co dzień z podświadomymi wzorcami u moich klientów, często na poziomie logicznym mówią: „Boję się, ale nie wiem dlaczego”, „To nie ma sensu”

Ale kiedy wchodzimy w podświadomość, bezbłędnie potrafią określić gdzie czują daną emocję w ciele, jakie wydarzenia na to wpłynęły. Przypominają im się historie, o których zapomnieli.

Bo to skrywa właśnie nasza podświadomość. W jakimś momencie naszego życia (często na wczesnym etapie, gdy nasze fale mózgowe działają na poziomie Theta) zadecydowaliśmy, że będziemy w coś wierzyć, że coś jest dla nas dobre, a coś nie. I choć nie do końca pamiętamy o jaką sytuację chodziło, w naszej podświadomości ten zapis cały czas istnieje.

I te blokady będą nas powstrzymywać. Możesz pracować z tymi blokadami np. u hipnoterapeuty. Inną opcją jest mój kurs „Magia Myśli SUKCESU”, który bardzo skutecznie pozwoli Ci się najczęstszych ograniczających przekonań pozbyć (serdecznie polecam!)


Którą ze strategii próbowaliście już? Jaka działa dla Was najczęściej? Albo którą czujecie, że moglibyście wypróbować kolejnym razem? Dajcie znać


PS: Myślę, że każda osoba tu zaglądająca, o tym wie. Ale jeśli nie – mała uwaga od strony profesjonalnej: jeśli masz napady lęku, które uniemożliwiają Ci funkcjonowanie, zgłoś się do specjalisty. Stany lękowe wymagają indywidualnej konsultacji. Jako antidotum „na już” mozesz ewentualnie spróbować tego nagrania. ALE i tak umów się do specjalisty. Dbaj o siebie!

Sprawdź czy czujesz LĘK PRZED SUKCESEM


Lęk przed sukcesem?

Większość ludzi nie wierzy, że coś takiego w ogóle istnieje. Przecież to ich marzenia, to co chcą osiągnąć! Jak niby mają się tego bać? Często – są w błędzie.

Lęk przed sukcesem

Bez względu na to czy boimy się porażki czy sukcesu (a najczęściej jakichś aspektów tego i tego), dla naszego umysłu oznacza to jedno – ZMIANĘ. Ta zmiana związana jest z dotychczasową sytuacją, w jakiej się znajdujemy. Dlatego na poziomie naszego umysłu to oznacza zagrożenie.

Nasz umysł będzie nas blokować, bo tak jesteśmy zbudowani, że najbezpieczniej czujemy się wtedy, gdy coś jest nam znane. Może nam się to „znane” nie podobać, ale wiemy jak sobie w danej sytuacji radzić, by przeżyć. Błędnie (moim osobistym zdaniem) nazywa się to „strefą komfortu”.


Bo co jeśli ta strefa komfortu jest de facto dla nas bardzo niekomfortowa, prawda?



Możesz się bać swojego SUKCESU, jeśli:

  • Robisz plany, wyznaczasz cele – ale ich nie realizujesz.
    Bez względu czy dotyczy to ćwiczeń 3 razy w tygodniu, czytania 1 książki na miesiąc czy rozpoczęcia swojego własnego biznesu.
     
  • Zostawiasz projekt w połowie, nieskończony, bez względu na to czy w prywatnym czy zawodowym życiu. Mimo, że na początku pochłaniał on całą Twoją uwagę. W jakiś momencie stał się mniej atrakcyjny, ale nie za bardzo jesteś w stanie określić co się tak naprawdę zmieniło.

  • Dużo mówisz, mało robisz.

  • Wciąż przekładasz terminy, prokrastynujesz. Cieszysz się, kiedy ktoś się nie pojawił na spotkaniu, bo to by oznaczało, że projekt „poszedłby do przodu”.

  • Masz problem w podejmowaniu decyzji. Wolisz nie palić za sobą mostów (żeby w razie czego bezpiecznie wrócić do tego, co było wcześniej).

  • Z roku na rok Twoje życie nie zmienia się na lepsze, a Ty czujesz narastający smutek, bezsilność albo frustrację.

  • Sabotujesz siebie, zwłaszcza kiedy zdajesz sobie sprawę, że jesteś blisko zakończenia projektu. Wiesz, że już niedużo brakuje… I wtedy – nagle masz nieodpartą chęć zrobienia czegoś innego, niezwiązanego kompletnie z Twoim zadaniem.

  • Boisz się, że spełniając swoje marzenia, nie będziesz już mógł/a czegoś robić…

Pytanie do Ciebie:

Na ile od 1 do 10 odnajdujesz podobieństwo do siebie w tym opisie?

Jeśli przyszła Ci na myśl liczba powyżej 7, zaglądnij tu jutro – pokażę Ci co możesz z tym z robić 🙂


Zacznij, zanim będziesz gotowa

Jak długo czekasz na ten moment, kiedy będziesz w końcu gotowa, by zacząć spełniać swoje marzenia? By zacząć działać? By zacząć aktywnie realizować to, do czego zachęca Cię Twoimi marzeniami serce?

Działaj zanim będziesz gotowa

Czekanie to stan, w którym jest pewien rodzaj braku sprawczości, bezsilności.

Nie twierdzę, że nie mamy w jakiś momentach swojego życia czekać na to, co ono nam przyniesie. Czekanie jest często bardzo uwalniające…

Mówię bardziej o pozostawaniu w stanie czekania, które sprawia, że mamy wrażenie jakby czas i życie przeciekało nam między palcami. Gdzie czekanie nas osłabia, jest jakimś zamrożeniem w stanie „nic-nie-robienia”, które powoduje naszą frustrację.

Jeśli czekasz na perfekcyjny moment, pamiętaj, że TO TU I TERAZ.

Unikaj marnowania czasu, skupiając się na tym, by wyczuć kiedy będziesz na coś gotowa…


Z jakiego powodu?

Bo…

1.Możesz nigdy nie być gotowa

Funkcją naszego logicznego umysłu jest szukanie zagrożeń, by się do nich przygotować. To nasza natura. Z tej perspektywy nigdy nie będziesz mieć poczucia, że jesteś w pełni gotowa.  

Jaki jest pierwszy, najmniejszy krok? To wszystko, co potrzebujesz wiedzieć, by zacząć działać

Po prostu go zrób. Bo potem pojawi się kolejny. I kolejny. To jak wchodzenie po schodach. Potrzebujesz wejść na kolejny stopień, by dotrzeć na górę.

2. Nie ma czegoś takiego jak perfekcyjny czas

Jeśli będziesz czekać na tą perfekcyjną chwilę, jest duże prawdopodobieństwo, że ona nigdy nie nastąpi. Zawsze pojawi się jakaś wymówka. A Twój umysł przyzwyczajony, że ta wymówka na Ciebie działa, będzie Cię coraz skuteczniej powstrzymywał przed działaniem. Bo tak wypełnia swoją funkcję – zatrzymuje Cię przed niebezpieczeństwem, którym jest każda zmiana.

3. Im wcześniej zaczniesz, tym wcześniej odniesiesz swój sukces

Jest ogromna ilość plusów, jeśli zaczniesz działać już. Być może najprostszym skutkiem jest to, że szybciej zaczniesz podróż, tym jest dużo większa szansa, że szybciej dotrzesz do celu.

4. Sabotujesz się mówiąc, że nie wiesz wystarczająco dużo

Najlepiej jest oczywiście wiedzieć wszystko, ale na ile to jest realne? Ciągłe zdobywanie wiedzy może mieć źródło w poczuciu, że nie jesteś jeszcze wystarczająco… (no właśnie – skuteczna, oczytana, doświadczona…itd.)


A to ograniczające przekonanie, które paradoksalnie blokuje Cię przed staniem się bardziej skuteczną, oczytaną, doświadczoną. Bo będziesz lepsza wykonując działanie, a nie kiedy przeczytasz kolejną książkę albo zdobędziesz kolejny certyfikat.

Jeśli nie wiesz jakie są Twoje ograniczające przekonania, polecam kliknij tutaj, by odkryć swoje blokady.

5. Ludzie odnoszący sukcesy podejmują decyzje szybko i nie oglądają się za siebie. Ludzie, którzy wciąż marzą o sukcesie, ale nie podejmują żadnych konkretnych działań, by go osiągnąć, mają trudności w decydowaniu. Często czują wewnętrzny konflikt, który ma źródło w lęku.

Przed podjęciem ważnej dla siebie decyzji, rozważ możliwe scenariusze, wyobraź sobie jak się będziesz czuć w każdej z sytuacji, ale również wyznacz czas, do kiedy daną decyzję potrzebujesz podjąć.

To da Ci potrzebną perspektywę. Uniemożliwi Twojemu umysłowi wynajdywanie powodów na to, żeby przesunąć działanie w czasie.

Trenuj również podejmowanie decyzji w różnych codziennych sytuacjach, by być w tym coraz lepszym/ą (np. zaczynając pod wyboru tego co zjesz na obiad albo który krem kupisz – niebieski czy czerwony). Bo decyzyjność można sobie wypracować.

I choć w danym momencie może nam się wydawać, że źle podjęta decyzja może mieć tragiczne skutki, to patrząc na nią z perspektywy, może się okazać, że ten wybór kremy wcale nie był aż tak bardzo znaczący, jak nam się w danym momencie wydawało.

6. Im szybciej zaczniesz działać, tym więcej się nauczysz.

Działanie daje rezultat. Szybciej się uczysz, kiedykolwiek podejmujesz działanie.  
Trudno jest osiągać rezultaty, gdy siedzisz na kanapie zastanawiając się co jeszcze musisz zrobić, żeby się zmobilizować do działania… Po prostu…

7. Działanie motywuje
Większość osób błędnie wierzy, że trzeba motywacji, żeby zacząć działać Kiedy nie ma motywacji, działanie nie jest możliwe.
A jest wręcz odwrotnie. To działanie inspiruje, motywuje do dalszych kroków. To czysta fizyka. Ciało wprawione w ruch ma tendencję do pozostawania w ruchu.


Jeszcze czekasz?

Prawie pewne jest, że czujesz jakiś lęk związany z jakimś aspektem realizacji swoich celów. Być może boisz się co się stanie jak Ci się nie powiedzie. Albo wręcz odwrotnie – przerażają Cię konsekwencje, jeśli osiągniesz swój sukces… Jak zmieni się Twoje życie, Twoje relacje, Twoja sytuacja.

Bo tak, jak nie zaczniesz działać, prawdopodobnie pozostaniesz tam, gdzie jesteś.

Mam dla Ciebie propozycję – bez względu na to jaki jest powód Twojego czekania, wstrzymywania się przed działaniem – wypróbuj ten 5-tygodniowy program programowania umysłu, by zmienić swoje nastawienie do działania.

Obiecuję – po 5 tygodniach regularnego słuchania, Twoje podejście się diametralnie zmieni – to właśnie Magia Myśli SUKCESU

Weź głęboki oddech… Wdech… I wydech…

Prawda jest taka, że nigdy nie będziesz w 100% czuć się komfortowo, by zacząć działać. Chodzi o to, by czuć się coraz bardziej komfortowo z dyskomfortem – i działać mimo to <3


Ustal cele na Nowy Rok

Dziś przygotowałam dla Ciebie 5 kroków, które pomogą Ci zrozumieć, które cele mają dla Ciebie sens i które będzie Ci się chciało realizować, bez względu na okoliczności w Nowym Roku.

Po co to robimy? Bo tak wielu z nas poświęca czas, by wyznaczać sobie cele, które potem przestaje realizować, gdy tylko napotka na pewne trudności. Gdy coś nie pójdzie tak, jak sobie to zaplanowaliśmy.

A tak się na pewno stanie, gdy będziemy działać. Chodzi jednak o to, by cele były ustalone w taki sposób, by nas inspirować, popychać do działania, bo dokładnie wiemy po co nam one i co chcemy przy ich pomocy realizować.


Ustalanie celów jest bardzo ważne, nie tylko na początku roku, ale w całym naszym życiu.

Gdy wiesz co chcesz osiągać, umysł znajdzie drogę jak to zrobić. Bez konkretnego kierunku będzie się rozpraszał i doszukiwał się problemów. Bo umysł logiczny jest po to, by szukać problemów do rozwiązania. To rozprasza naszą uwagę i naszą energię na to, czego nie chcemy. A przez to trudniej nam realizować to, czego naprawdę pragniemy.

DODATKOWO: Warto weryfikować swoje zamierzenia, swoje plany – czy cały czas odpowiadają głosowi naszego serca i czy przypadkiem nie dążymy do celów, które nie są nasze, a innych. Cele rownież dużo łatwiej nam wyznaczyć, jeśli podsumujemy poprzedni rok.


Zanim zaczniemy planowanie…

Do wyznaczania celów bardzo przyda się Tobie jasna wizja siebie (sprawdź ten artykuł, jeśli jej nie masz). A jeśli trudno Ci sobie ją ustalić, pomoże Ci w tym przygotowana przeze mnie prowadzona wizualizacja.

A teraz weź kartkę, długopis i zapisz odpowiedzi na następujące pytania w kolejnych 5 krokach.

1 krok

Czego naprawdę pragnie Twoje serce? Jak chcesz, aby wyglądało Twoje życie?

Pomyśl o takich obszarach jak np.: zdrowie, sen, relaks, rozwój osobisty, pomoc innym, miłość, związek intymny, rodzina, przyjeciele, kreatywność, uczenie się, duchowość, zarządzanie sobą w czasie, szczęście, życie zawodowe, biznes, finanse, samorealizacja…

2 krok

Z jakiego powodu tego chcesz? Co ważnego uzyskasz dla siebie, kiedy to osiągniesz?

Jeśli nie wykonałaś/eś wcześniej wizualizacji, teraz jest na to moment. Wyobraź sobie, że uzyskałaś/eś to, czego pragnęłaś/eś. Zamknij oczy i poczuj to wszystkimi swoimi zmysłami:
– gdzie pracujesz,
– jak żyjesz,
– jakie masz relacje z innymi,
– jak wygląda i jak zachowuje się Twój partner,
– jak odpoczywasz,
– jakie ważne dla siebie wartości realizujesz.

3 krok

Teraz odpowiedz sobie na pytanie: jak się z tym czujesz? Jakie emocje temu towarzyszą? Co czujesz w ciele?

Prawdopodobnie poczujesz energię, spokój i szereg wysokiej wibracji emocji lub uczuć, np.: radość, ekscytację, wzruszenie, miłość, poczucie harmonii.

Jeśli jest inaczej (poczujesz jakieś ograniczenia, niepokój, Twoje ciało zacznie „się kurczyć w sobie”), przeanalizuj jeszcze raz swój cel.

Czasami zdarzają się, że nie realizujemy swoich celi, ale czyjeś pragnienia: naszych partnerów, rodziców, dzieci, przełożonych, autorytetów.

Ten czas jest dla Ciebie. Ustal to, czego Ty naprawdę chcesz. Ustal cele, które spowodują najlepsze dla Ciebie zmiany w życiu.

4 krok

Czego najbardziej chcesz w 2021 roku?

Jakie jedno słowo to najlepiej reprezentuje, które mogłoby być tematem przewodnim Nowego Roku (spokój, rozwój, harmonia itp.)?
Co poprowadzi Cię do zbliżenia się do celu głównego, Twojego celu życiowego? Co sprawi, że będziesz się czuć, jak chcesz się czuć?

Ustal cele w taki sposób, aby pokierowały Cię w stronę najskrytszego, największego marzenia. Dodatkowo możesz sprawdzić czy cel jest specyficzny, mierzalny, realny, określony czasie?

5 krok

Teraz określ, jak bardzo zależy Ci na osiągnięciu każdego Twojego celu od 1-10?

Jeśli liczba, którą wskażesz, jest mniejsza od 7 – nie będziesz mieć dostatecznie dużo motywacji, aby go osiągnąć.
Zweryfikuj jeszcze raz swój cel. I skonfrontuj się ze swoimi uczuciami.

Bo jeśli co roku ustalasz sobie ten sam cel i od razu wiesz, że marna szansa, by go osiągnąć, nie ekscytuje Cię za bardzo, to widocznie Ci na nim nie wystarczająco zależy albo nie za bardzo wiesz po co Ci on w dłuższej perspektywie czasowej.

Jeśli natomiast masz tendencję do ustalania celów, które są tak ambitne, że czujesz zmęczenie nawet tylko myśląc o ich realizacji, to skup się na pierwszym najmniejszym celu w daną stronę.

Czyli np. chcę lepiej się czuć i ważyć 10 kg mniej pod koniec 2021 roku, możesz zmienić na: przez styczeń dwa razy w tygodniu będę włączać nagranie z ćwiczeniami (najlepiej konkretnie ustalić które ćwiczenia i wpisać do kalendarza, realnie oceniając czy w danym czasie jest szansa, by mieć ten czas dla siebie na ćwiczenia).

A jaki najważniejszy cel Ty wyznaczasz sobie na kolejny rok? Jestem bardzo ciekawa 🙂

Powodzenia!

Podsumuj stary rok i doceń siebie

Ponieważ ostatnie dni każdego roku sprzyjają podsumowaniu, przygotowałam dla Was pytania, które pomogą Wam wyciągnąć potrzebne wnioski.

Po co to robimy?

Będzie Wam dzięki temu łatwiej planować Nowy 2021 🙂



Przygotuj dwie kartki i znajdź odrobinę czasu dla siebie.

Na pierwszej kartce zapisz odpowiedzi na pytania:

1.Z czego jesteś najbardziej dumna/y, co osiągnęłaś/ąłeś w 2020?

2. Jaki jest Twój największy sukces w tym roku? 
Wypisz wszystko, co przyjdzie Ci do głowy. Od tych najmniejszych po najbardziej znaczące osiągnięte cele. I wybierz z nich ten dla siebie najbardziej wartościowy.

Z biegiem czasu często zapominamy, co udało nam się osiągnąć, przez co nie doceniamy siebie. Ten czas, który poświęcisz sobie, to chwile docenienia za trud, który włożyłaś/eś we własny rozwój. Doceń siebie, nawet jeśli to miałaby być mała, niepozorna rzecz. I zastanów się jak się za to nagrodzisz 🙂

3. Wypisz 5 najszczęśliwszych momentów, które Cię spotkały.

4. Oraz nowe rzeczy, jakie robiłaś/eś w upływającym roku.
Rozwijamy się, gdy się czegoś nowego uczymy. Gdy dostrzegamy w prostych wydarzeniach możliwość naszego rozwoju. 

5. Za co jesteś wdzięczna, co się wydarzyło w poprzednim roku? Za jakich ludzi wokół siebie? Za jakie możliwości, które się pokazały?
Kiedy czujemy wdzięczność, nie czujemy w tym samym momencie innych emocji o niskiej wibracji. Wdzięczność nakierowuje naszą energię na to, co dobre w naszym życiu. I zawsze możemy być za coś wdzięczni – nawet jeśli to tylko fakt, że nadal żyjemy.

A teraz weź drugą kartkę i zapisz odpowiedzi na te pytania:

6. Jaka jest Twoja największa porażka w tym roku? Jaką naukę z tego wyciągasz?

7. Co mogłabyś/mógłbyś zrobić inaczej, skuteczniej, aby być bliżej długofalowego celu?

8. Co decydujesz się świadomie zostawić za sobą?
Każda osoba popełnia błędy. Błędy to wnioski na przyszłość. Lekcja, która pozwala nam się rozwijać. Wypisz to, co było Twoją lekcją i daj temu odejść. W jaki sposób? O tym poniżej…


Jeśli chcesz latać, musisz porzucić rzeczy, które Ci ciążą

Toni Morrison

Co dalej?

Pierwszą kartkę przyklej w widocznym miejscu lub schowaj do kalendarza.

Sukcesy, rzeczy, za które możesz czuć wdzięczność, będą z Tobą.

Pozbądź się za to drugiej kartki. Wyrzuć ją lub spal.

Usuń niepotrzebny bagaż, by w Nowy Rok wejść jedynie z emocjami, które Cię karmią pozytywną energią.

PS: Wtedy jesteś gotowa/y na jego zaplanowanie.

Powodzenia!