wizja

Nawet jeśli teraźniejszość jest dla Ciebie trudna do zniesienia, bo: masz dosyć pracy „od do”, szef Cię wkurza, przestajesz się rozwijać (albo co gorsze, cofasz się w swoim rozwoju zawodowym), masz dosyć automatycznie powtarzanych obowiązków, nie widzisz dla siebie perspektyw, firma nie daje wyników, na jakich Ci zależy…. to jeśli masz wizję tego, co chcesz osiągnąć w przyszłości, dotrzesz tam i Twoje codzienne życie nabierze sens. Odkryjesz, że znacznie łatwiej jest Ci radzić sobie z wyzwaniami i zachować motywację. Bez posiadania wizji będziesz tkwić w tym, w czym jesteś, a przez to wzrośnie Twoje niezadowolenie i frustracja.

To oczywiście Twój wybór. Słyszałam już wielokrotnie, że po co się rozczarować, jeśli coś nie wyjdzie… Że lepiej żyć spontanicznie, bez żadnego planu na przyszłość. Że wizja to takie coachingowe bla, bla… Co Ci szkodzi spróbować? Badania pokazują, że ten opór jest najczęściej powodowany lękiem, że tak naprawdę może nam to, co zaplanujemy, się spełnić. Czyli jest to bardziej lęk przed sukcesem niż porażką. Po co więc siebie sabotować? Ja polecam wyznaczyć wizję siebie w przyszłości.

 

 

Po co nam wizja?

Z mojego doświadczenia w pracy z klientami w coachingu biznesu i coachingu zawodowym wizja działa niezwykle silnie. To ona daje siłę i energię na dążenie do tego, czego naprawdę chcemy. Weryfikujemy dzięki niej na czym nam najbardziej zależy, co jest dla nas istotne, a co nie, jacy ludzie są dla nas ważni, z kim chcemy współpracować, jak chcemy się czuć. Samo sprecyzowanie wizji poszerza naszą samoświadomość. Odpowiadamy sobie na pytania, na które na co dzień prawdopodobnie nie szukamy rozwiązań. Pomaga to nie tylko w tym, na czym mamy się skupiać, ale również zaczynamy w swoich głowach budować plan dojścia do tego, czego pragniemy. Dzieje się to na poziomie świadomym i podświadomym. Zauważamy nagle okazje, które wcześniej pomijaliśmy, spotykamy ludzi, którzy potrafią nam pomóc, zdarza się to, co nazywamy zbiegami okoliczności (a często jest to po prostu efekt synchronizacji).

Wizja porządkuje działania, by osiągnąć to, czego naprawdę w głębi serca chcemy. To tak jak z wyjazdem na wakacje. Dobrze znać kierunek, by dotrzeć do miejsca docelowego w możliwie krótkim czasie, z możliwie jak najmniejszym wysiłkiem. Można oczywiście przyjść na dworzec kolejowy i wsiąść do jakiegokolwiek pociągu, bo akurat podjechał na peron. Można też czekać aż ktoś nam zasugeruje kierunek. Jednak to, że dla kogoś miejscowość X jest idealnym miejscem na spędzenie tam urlopu nie oznacza, że będzie tak również dla nas. Dużo łatwiej jest podjąć decyzję wiedząc czego chcemy, świadomie decydować o tym co zrobić, by tam dotrzeć, krok po kroku. Prawie każdy z nas wie jak skutecznie zaplanować urlop. Skąd opór, by zrobić to z własnym życiem?


Twoja wizja – krok po kroku

Ćwiczenie dla Ciebie.
1. Usiądź w miejscu, gdzie nikt nie będzie Ci przeszkadzał, gdzie będziesz mieć czas na to, by wejrzeć wgłąb siebie.

2. Zamknij oczy i zrób przynajmniej dwa długie, głębokie oddechy. Wycisz swoje myśli. Chodzi o to, by uwolnić umysł od męczących go w danym momencie spraw, zostawić za sobą to, co się wydarzyło w danym dniu, co aktualnie przeżywamy.

3. Wyobraź sobie teraz przyszłość – jak wygląda świat za 3-5 lat albo 8-10 lat (wybierz perspektywę, która będzie dla Ciebie najlepsza w danym momencie; zależy też od tego jaką jesteś osobą i czy łatwo myśleć Ci w szerszej czy węższej perspektywie czasowej). Pamiętaj jednak, że często przeceniamy to, co możemy osiągnąć w czasie roku, a nie doceniamy tego, co możemy dokonać w czasie dekady, dlatego ja polecam wyznaczać wizję w dłuższej perspektywie czasowej. I to właśnie po to, by była ona tak odważna i ekscytująca, by wydawała się nam wręcz niemożliwa. Bo tylko będzie się nam tak wydawać 🙂 Jeśli coś pojawia się w naszych prawdziwych marzeniach, to oznacza, że jesteśmy w stanie je urzeczywistnić. Wszystko zależy tylko od nas.

Wyobraź sobie zmiany – co się dzieje na świecie, co się zmieniło, jak żyją ludzie, jak zmieniły się ich codzienne wyzwania, problemy, zainteresowania, sposób spędzania czasu. Niezależnie od tego czego dotyczy działalność Twojego biznesu, robisz go dla ludzi, którzy są w stanie zapłacić za to, co oferujesz. Ważne jest dlatego, by uchwycić wszystkie zmiany w otaczającym środowisku. A idealnie jak zmienią się w przyszłości potrzeby Twojego targetu (przeczytaj więcej o co chodzi w wyznaczaniu Twojej grupy docelowej i jak dopasowywać do niej swoją ofertę).

4. Jak już widzisz świat jak się zmieni, wyobraź sobie siebie: jak wyglądasz, gdzie jesteś, co robisz, gdzie pracujesz, jak pracujesz, jak wygląda Twój dzień, co robisz po pracy, z kim współpracujesz, jak wygląda Twój zespół albo Twoja firma, kim są Twoi klienci, ile zarabiasz, co robisz z tymi pieniędzmi, co jest dla Ciebie ważne, gdzie mieszkasz… Wszystko, co przyjdzie Ci do głowy… Im więcej szczegółów zobaczysz oczami wyobraźni, tym lepiej.

5. Zatrzymaj się w swojej wizji i poczuj ją zmysłami – zobacz kolory, poczuj zapachy – wszystko, co przyjdzie Ci do głowy. Poczuj to! Sprawdź jakie emocje Twoja wizja w Tobie wywołuje, jak się z nią czujesz, jakie samopoczucie powoduje. Zapamiętaj je! Sprawdź czy wizja Cię ekscytuje, czy daje Ci powód, by rano wstawać z łóżka. Jeśli już nie możesz się doczekać jej realizacji, to najlepszy dowód na to, że jest dobrze skonstruowana.

6. Otwórz oczy i zapisz to, co zobaczyłeś/aś, by szczegóły z Twojej wizji Ci nie uciekły.

Gratulacje! Zrobiłeś/aś pierwszy krok, by Twoje życie wyglądało tak, jak tego chcesz (a niekoniecznie sobie to nawet uświadamiasz). Oczywiście muszę tu zaznaczyć, że może się zdarzyć, że trudno Ci będzie wykonać to ćwiczenie samemu. Zdarza się to rzadko, ale jest taka ewentualność. Wtedy najlepiej zgłosić się do dobrego coacha, który nas w tym wesprze i dodatkowo pomoże wzmocnić wizję tak, by nie tylko była ona krystalicznie wręcz jasna i szczegółowa, ale również wywoływała emocje, których chcemy w swoim życiu. Polecam oczywiście siebie lub innego specjalistę, do którego macie zaufanie. Ja wizję wypracowywałam zarówno podczas sesji z coachem, jak i pracowałam nad nią sama. Na pewno podczas sesji z ekspertem jest to łatwiejsze. Nie znaczy to jednak, że samemu nie można tego zrobić;) Zacznijcie sami, a w razie czego zawsze możecie popracować w kolejnym etapie z kimś, jeśli będziecie czuć, że wizja nie jest do końca taka, jaką chcecie.

Wizja to kierunek, w którym podążasz. Pozwala skutecznie planować swoje działania, a w szczególności kolejny krok, by można było nią zrealizować. Bardzo precyzuje co jest dla nas ważne i uporządkowuje myśli. Może zaskoczyć, jeśli zrobicie ćwiczenie mając otwarty umysł. Bo niekoniecznie będzie to spójne z tym, co aktualnie robicie. Możecie się zorientować, że Wasza firma w wizji za kilka lat wygląda zupełnie inaczej niż ta, którą kreujecie teraz. Może się również okazać, że ludzie, z którymi pracujecie, są zupełnie inni niż ci, których macie w zespole. Pobudza myślenie i pomaga znaleźć rozwiązania, gdy czujecie, że utknęliście w „martwym punkcie”.

Wizja może się zmieniać z czasem, tak jak zmienia się każdy z nas. Warto ją weryfikować, gdy czujemy potrzebę. Jeśli jest to wizja 5-letnia, warto po roku ponowić ćwiczenie. W wizji długofalowej czas weryfikacji może być późniejszy.

Powodzenia i trzymam kciuki za odważne, ekscytujące wizje Waszej przyszłości i ich realizację 🙂
Do zobaczenia w kolejnym artykule!
Ania

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *