Przychodzi do mnie wiele osób, które są na początku prowadzenia swojej firmy. Pełne pasji do tego, co robią i nadziei, żeby potencjalni klienci dostrzegli wartość w tym, co oferują.

Z drugiej strony są często pełne obaw i wątpliwości czy to na pewno dobry kierunek. Czy odejść z dobrze płatnej, bezpiecznej pracy na etat, żeby robić coś, co wcale pewne nie jest, bo na razie nieznane. Często oczekują efektów na już, a jeśli te się nie pojawiają, to zaczynają czuć zniechęcenie, a po dłuższym czasie frustrację.
Nie pomagają głosy bliskich, którzy wciąż dopytują jak idzie, ile w tym miesiącu zarobili i czy na pewno to był dobry pomysł, żeby zająć się czymś swoim.

Powiedzmy sobie otwarcie – prowadzenie swojego biznesu to nie krótki sprint! To długi, żmudny i wymagający wiele wytrwałości, siły i samozaparcia maraton.

I nie przebiegniesz sobie go ot tak, zaczynając po prostu biec na starcie. Potrzebujesz się do tego dobrze przygotować. Posiadać plan treningów, wskazówki jak krok po kroku dojść od momentu, gdzie teraz jesteś, do kondycji, aby z sukcesem ukończyć cały bieg.

 

Czego z mojego doświadczenia potrzebujesz, by zapewnić sobie, że ten bieg nie tylko będzie ukończony na mecie, którą sobie wyznaczasz jako cel, ale również będziesz mieć mnóstwo frajdy i radości w międzyczasie:

 

1. Otocz się osobami, które Cię wspierają
Trudno przecenić to, kim się otaczasz, gdy jesteś na początku budowania swojego imperium 😉
Gdy przygotowujesz się do maratonu, najczęściej ustalasz sobie swój system wsparcia – najczęściej są to przyjaciele, rodzina, trenerzy oraz osoby, które będą z Tobą biegać, towarzyszyć Ci w treningach.
Idealnie jest, gdy są wśród nich osoby, które już ten maraton przebiegły, mogą dzielić się z Tobą swoim doświadczeniem, pokazywać Ci jak radzić sobie w gorszych momentach i jak pozostać zmotywowanym do tego, żeby to robić.

Tak samo jest z prowadzeniem swojej działalności. Potrzebujesz wsparcia – przyjaciół, rodziny oraz innych właścicieli firm, którzy będą Cię motywować i pomagać, kiedy tego będziesz potrzebować.

Ja mam swoją grupę wsparcia – nazywamy ją z dziewczynami „mastermind group”. Spotykamy się regularnie przez Skype i omawiamy co się dzieje w naszych biznesach, pomagamy sobie i wspieramy, motywujemy i inspirujemy. Myślimy podobnie i to nasza siła. Mamy podobne cele, choć czasem drogę dojścia do nich kompletnie różną. Dzięki dziewczynom chce mi się chcieć i każde nasze spotkanie jest niezwykle motywujące.

 

2. Stwórz wizję
By osiągnąć to, na czym Ci zależy, musisz wiedzieć co to konkretnie jest, co tak naprawdę chcesz osiągnąć. Gdy biegniesz maraton, wiesz jaki dystans masz przebiec i w jakim czasie go ukończyć.

Zastanów się dlatego na czym Ci zależy w związku ze swoją firmą:
– Nile chcesz sprzedawać?
– Ilu klientów chcesz mieć?
– Ile chcesz zarabiać?
– Jak chcesz, żeby wyglądała Twoja praca? Bo teraz to Ty jesteś szefem i od tej pory Ty dyktujesz swoje warunki. Masz pełną wolność. Zaplanuj sobie gdzie będzie Twoja meta, Twój pierwszy etap prowadzenia swojego biznesu. Tylko wiedząc dokąd chcesz dotrzeć, będziesz w stanie efektywnie zaplanować drogę osiągnięcia tego, czego chcesz.


3. Planuj

Gdy trenujesz do maratonu, planujesz w kalendarzu kiedy, o której godzinie i jak długo będziesz biegać. Zastanawiasz się jak ułożyć swój grafik, by priorytety miały szanse być zrealizowane.
W swoim biznesie postępujesz bardzo podobnie. Musisz planować swoje działania, które zaprowadzą Cię do osiągnięcia swoich celów. Bez planowania masz duże szanse na to, że jak przyjdzie dzień startu, będziesz po prostu kompletnie nieprzygotowa/y.
A mówiąc o przygotowaniu…

 

4. Przygotuj się
Do maratonu nie potrzebujesz może zbyt wiele, ale niektóre rzeczy są niezbędne. Mój mąż z przyjacielem przygotowywali się kilka lat temu do swojego pierwszego maratonu i do tej pory pamiętam jak polepszyły się ich wyniki treningów, ale i sama przyjemność z biegania, kiedy zmienili buty. Tak! Dobre buty do biegania dla biegacza są podstawą. W szczególności jeśli ma je mieć na nogach przez ponad 42km – wtedy każdy krok bez obtarć, bólu i skurczy ma niezwykłą wagę!

Niektórzy jeszcze inwestują w dobry, oddychający, ale również chroniący przed wiatrem strój, do trenowania w każdą pogodę. Czasem w opaski na kolana, dobre okulary przeciwsłoneczne, czapeczki itp.

Kiedy zaczynasz biznes, też musisz się przygotować, żeby mieć pewność, że w cydzysłowie 😉 – nie nabawisz się kontuzji, której nie chcesz.

Zastanów się czego Ty potrzebujesz, by Twój biznes jak najlepiej się rozwijał. Co będzie najważniejsze, a co mniej ważne, ale sprawi, że cały bieg będzie dla Ciebie większa przyjemnością, a nie tylko pasmem wysiłków.

 

5. Myśl pozytywnie
Kiedy biegasz regularnie, zaczynasz dostrzegać poprawę swojej kondycji. Zauważasz, że możesz więcej, szybciej. Dostrzegasz też jak radzić sobie w trudnych momentach, kiedy brak już sił. Kiedy czujesz, że zaraz się poddasz. I każdy biegacz, który osiąga niezwykłe sukcesy Ci to powie – to wszystko jest W GŁOWIE! Nie w nogach 😉

Kiedy napotykasz wyzwania w swojej firmie, w jej prowadzeniu, pozytywne myślenie (w psych. mindset) sprawi, że wszystko będzie łatwiejsze. Mimo, że czynniki zewnętrzne nie zawsze będą takie, jakie sobie wymarzyłaś/eś.
Umiejętność widzenia pozytywów w sytuacjach trudnych pozwala na dalsze działanie, bez spadku energii, zniechęcenia i frustracji, że coś nie dzieje się tak, jakbyśmy tego chcieli.

 

6. Wsparcie eksperta
Dobrym pomysłem, by być w optymalnej formie zarówno w czasie treningów, jak i samego biegu, jest pomoc eksperta.
W swoim biznesie możesz pomyśleć nad zatrudnieniem coacha, który będzie Cię wspierał w osiąganiu swoich celów. Który sprawi, że poczujesz się bardziej odpowiedzialna/y za to, co robisz i jak robisz, że będziesz bardziej zmotywowana/y. I będzie Ci przypominać po co tak naprawdę to robisz.

Moje programy coachingowe to właśnie taki trening, który pozwala Ci pokonać dystans pomiędzy punktem A (gdzie zaczynasz) do punktu B (gdzie chcesz być) w jak najkrótszym dla Ciebie czasie, przy jak najmniejszym wysiłku. Skontaktuj się ze mną, jeśli chcesz poznać szczegóły.

 

7. Konsekwentne działanie
Kiedy trenujesz do maratonu, potrzebujesz regularnie biegać. Nie muszą to być długie dystanse, ale takie, które w efekcie pozwolą Ci być w jak najlepszej formie, żeby sobie z ostatecznym biegiem poradzić.

I w swojej firmie konsekwencja jest kwintesencją efektywności. Jeśli jest w Tobie tyle determinacji, by podejmować regularne działanie (a naprawdę nie potrzeba takiej ilości czasu, jak Ci się może wydawać. Oglądnij film – mówię tam o tym trochę więcej), to będzie to najlepsza droga do Twojego sukcesu jako swojego szefa.

 

8. Skup się na sobie
Kiedy biegniesz maraton, skup się na swojej drodze przed sobą. Nie na innych biegaczach, którzy są obok Ciebie i przed Tobą.

Jeśli cały czas porównujesz się do konkurencji, co stopuje Cię przed działaniem, utkniesz w miejscu, w którym jesteś. Utrzymuj swoje tempo, rób to, co robisz, najlepiej jak umiesz. Nie pozwól innym siebie rozpraszać. Jeśli nie masz czasu porównywać się do konkurencji, śledzić jej na co dzień, oznacza to, że działasz. I rób tak dalej!
I nie twierdzę, że nie warto znać działań swojej konkurencji. Zbyt dużo jednak widzę w swojej pracy zdolnych ludzi, którzy tak dużo mogą dać od siebie innym, ale nie robią tego, bo całe dnie spędzają na tym, by śledzić inne osoby i porównywać się do nich, co sprawia, że czują się niewystarczająco dobrzy, gorsi, nie tak odważni, nie tak skuteczni, nie tak pomysłowi.
Jeśli i Ty jesteś jedną z tych osób – odpuść porównywanie się do swojej konkurencji przez miesiąc, a zobaczysz niezwykłe efekty.

 

9. Przygotuj się na wyzwania
Problemy się zdarzają. Często nieoczekiwanie. Opadasz z sił, bo to ludzkie. W czasie maratonu masz przystanki, gdzie możesz napić się wody, zjeść banana, przemyć twarz świeżą wodą. Możesz nabawić się kontuzji, zmienić bieg na trucht albo w ogóle się zatrzymać, bo złapał Cię skurcz. Może też zdarzyć się sytuacja, gdy ktoś, kto biegnie obok Ciebie, potrzebuje akurat Twojego wsparcia.

W takich sytuacjach, dostosowujesz się. Zwalniasz, zatrzymujesz się, regenerujesz siły.
Tak samo wygląda to w prowadzeniu firmy. Przygotuj się na to, że będziesz potrzebować przystanku. Poradź sobie z problemem i wróć do swojego tempa tak szybko, jak jest to możliwe. Przełknij porażkę, weź z niej naukę i biegnij dalej. Bo tylko ten, który nic nie robi, nie ponosi porażek i nie napotyka na problemy.

 

10. Utrzymuj tempo
Kiedy czujesz, że już dużo osiągnęłaś/eś i zbliżasz się do mety maratonu, możesz próbować różnych technik – zwiększyć tempo biegu, zastosować inną technikę oddychania, podgłośnić muzykę w swoich słuchawkach lub wybrać inny, bardziej dynamiczny utwór.
Tak samo w biznesie, kiedy widzisz, że zaraz osiągniesz swój cel, zobacz co możesz zrobić, by nie odpuścić zaraz przed osiągnieciem tego, co chciałaś/eś. Gdy widzisz, że techniki, które zastosowałaś/eś działają, sięgnij po bardziej zaawansowane. Nie bój się nowych rzeczy. Testuj.

 

11. Przede wszystkim – RÓB DALEJ
Meta maratonu to osiągnięcie Twoich celów. Ale w momencie jej przekroczenia wyznacz sobie kolejne – takie do których chcesz dążyć dalej, do czego chcesz dojść.

Świętuj swój sukces, ale nie spoczywaj na laurach. Bo udowodniłaś/eś sobie, ze możesz, potrafisz.
Działaj dalej, by dzielić się ze światem tym, do czego jesteś stworzona/y!

Powodzenia!
I do zobaczenia na jednej ze ścieżek treningowych 😉
Ania

4 komentarze on Moja firma to maraton

  1. Świetne porównanie z tym maratonem. Prowadzenie biznesu to przede wszystkim dobra dyscyplina i trzymanie się swojego tempa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *