audio trening

Sprawdź czy czujesz LĘK PRZED SUKCESEM


Lęk przed sukcesem?

Większość ludzi nie wierzy, że coś takiego w ogóle istnieje. Przecież to ich marzenia, to co chcą osiągnąć! Jak niby mają się tego bać? Często – są w błędzie.

Lęk przed sukcesem

Bez względu na to czy boimy się porażki czy sukcesu (a najczęściej jakichś aspektów tego i tego), dla naszego umysłu oznacza to jedno – ZMIANĘ. Ta zmiana związana jest z dotychczasową sytuacją, w jakiej się znajdujemy. Dlatego na poziomie naszego umysłu to oznacza zagrożenie.

Nasz umysł będzie nas blokować, bo tak jesteśmy zbudowani, że najbezpieczniej czujemy się wtedy, gdy coś jest nam znane. Może nam się to „znane” nie podobać, ale wiemy jak sobie w danej sytuacji radzić, by przeżyć. Błędnie (moim osobistym zdaniem) nazywa się to „strefą komfortu”.


Bo co jeśli ta strefa komfortu jest de facto dla nas bardzo niekomfortowa, prawda?



Możesz się bać swojego SUKCESU, jeśli:

  • Robisz plany, wyznaczasz cele – ale ich nie realizujesz.
    Bez względu czy dotyczy to ćwiczeń 3 razy w tygodniu, czytania 1 książki na miesiąc czy rozpoczęcia swojego własnego biznesu.
     
  • Zostawiasz projekt w połowie, nieskończony, bez względu na to czy w prywatnym czy zawodowym życiu. Mimo, że na początku pochłaniał on całą Twoją uwagę. W jakiś momencie stał się mniej atrakcyjny, ale nie za bardzo jesteś w stanie określić co się tak naprawdę zmieniło.

  • Dużo mówisz, mało robisz.

  • Wciąż przekładasz terminy, prokrastynujesz. Cieszysz się, kiedy ktoś się nie pojawił na spotkaniu, bo to by oznaczało, że projekt „poszedłby do przodu”.

  • Masz problem w podejmowaniu decyzji. Wolisz nie palić za sobą mostów (żeby w razie czego bezpiecznie wrócić do tego, co było wcześniej).

  • Z roku na rok Twoje życie nie zmienia się na lepsze, a Ty czujesz narastający smutek, bezsilność albo frustrację.

  • Sabotujesz siebie, zwłaszcza kiedy zdajesz sobie sprawę, że jesteś blisko zakończenia projektu. Wiesz, że już niedużo brakuje… I wtedy – nagle masz nieodpartą chęć zrobienia czegoś innego, niezwiązanego kompletnie z Twoim zadaniem.

  • Boisz się, że spełniając swoje marzenia, nie będziesz już mógł/a czegoś robić…

Pytanie do Ciebie:

Na ile od 1 do 10 odnajdujesz podobieństwo do siebie w tym opisie?

Jeśli przyszła Ci na myśl liczba powyżej 7, zaglądnij tu jutro – pokażę Ci co możesz z tym z robić 🙂


Twoje myśli nie mają na Ciebie wpływu? Przeczytaj to.

To, co myślisz, powoduje fizyczne reakcje w ciele

Nie jesteś przekonana/y?
Zapraszam Cię do eksperymentu…

Wyobraź sobie cytrynę…

Tak, tą najbardziej dojrzałą, taką, którą od razu wybierzesz będąc w sklepie. Taką pełną soczystości i słońca…

Wyobraź sobie, że kładziesz ją sobie na ręce, czując jej ciężar. Pod palcami odczuwasz woskowatość jej skórki…
Bierzesz do ręki nóż – i kroisz na ćwiartki…

Usłysz ten dźwięk krojenia

Teraz wyobraź sobie jak jedną z tych ledwo przekrojonych ćwiartek dotykasz… i przybliżasz do swojej twarzy. By poczuć jej cytrynowy zapach

A zaraz potem zauważ jak zaczynasz czuć coraz mocniej ten zapach… Zapach krojonej skórki cytryny... Bo nic tak nie pachnie jak świeżo przekrojona cytryna…

Zrób wdech nosem i poczuj jej woń… i teraz przybliż kawałek do swoich ust, wyobraź sobie jak je otwierasz i wgryzasz się w jej miąższ

Zacznij gryźć i poczuj jej cytrynowy smak… Odgryź jej cały miąższ i teraz zacznij przeżuwać w ustach. Czujesz jak jej świeży sok rozpływa się po całym wnętrzu Twoich ust


Poczuj jej sok na języku, ten znany kwaśny smak

Ok, jak wiele z Was….

odkryło, że zaczyna produkować więcej śliny?


Tak właśnie nasze myśli działają na nasze reakcje w ciele

Jeśli jesteś w stanie w kilka sekund poczuć wpływ swoich myśli na swoje ciało tylko za sprawą czytanych słów, co by było gdybyś teraz zamknął/ęła oczy i to sobie wyobraził/a?

Spróbuj.. Zamknij oczy i teraz to samo sobie wyobraź…

Wyobrażenie da jeszcze silniejsze reakcje w ciele.

To co by było, gdybyś zmienił/a w swojej głowie dialog, który prowadzisz? Dialog, który na co dzień, wielokrotnie w ciągu dnia, pojawia się w Twojej głowie. Żeby słowa, które wypowiadasz, wspierały Cię, zamiast osłabiać? Żeby ich wpływ na Twój organizm był pozytywny?


Nasz umysł reaguje na słowa, które wypowiadamy i na obrazy, które kształtują się pod wpływem słów w naszej wyobraźni.


To jedna z podstawowych zasad, jakimi rządzi się nasz umysł.

Od naszych słów, które wypowiadamy do siebie w naszych myślach, zależy jak się czujemy. Zależy czy podejmujemy określone działania, czy ich unikamy.

Od słów, które wypowiadamy zależy to jak nasz umysł reaguje na określone sytuacje, na nasze nowe pomysły, na działania związane z realizacją naszych planów.

I paradoksem jest, że nawet jak czegoś bardzo chcemy na poziomie świadomym, jak np. odnieść swój sukces, spełnić marzenia, zarabiać na swojej pasji, zdobyć pracę marzeń, prowadzić styl życia, jakiego chcemy, [wpisz swoją wersję sukcesu]… To póki nie zmienimy myśli z tym związanych, które pochodzą często z naszych nieuświadomionych blokad, to będziemy się sabotować, blokować się przed realizacja naszych marzeń.
Nasze ciało będzie się buntować, bo nasze myśli będą tak na nie wpływać…

Konsekwencje?

  • Zaczniemy się cofać wtedy, kiedy wystarczyłoby trochę więcej cierpliwości i konsekwencji w działaniu….
  • Będziemy wymyślać różne wymówki, kiedy wystarczyłoby tylko zrobić kolejny krok…
  • Będzie nam się wydawać, że kręcimy się w kółko, przytłoczeni ilością rzeczy do zrobienia, kiedy tylko wystarczyłoby przeanalizować krótko sytuację, znaleźc możliwe rozwiązanie i pójść za nim…


Jeśli zależy Ci na zmianie podświadomych przekonań i myśli związanych z osiągnięciem przez Ciebie sukcesu, zapisz się na LISTĘ OCZEKUJĄCYCH NA „Magię Myśli – Sukces z lekkością”

A jeśli chcesz zmieniać swoje myśli związanymi z innymi elementami swojego życia, zapraszam Cię na mój kanał na YouTube – znajdziesz tam sporo afirmacji – trzymam za Ciebie kciuki!