Holistyczne spojrzenie na człowieka jest mi bardzo bliskie. Od wielu lat interesuję się filozofiami wschodu, TCM (tradycyjną medycyną chińską), Ayurvedą, sposobami radzenia sobie z tłumionymi emocjami (jako podłożem wielu dolegliwości) z różnych stron świata.
Dużo podróżuję i jestem bardzo otwarta na poznawanie mądrości innych.

A ponieważ po moich ostatnich afirmacjach, pomagających w budowaniu poczucia swojej własnej wartości, zalałyście mnie wręcz wiadomościami przez kontakt na stronie, prosząc o podanie sposobów na budowanie w sobie samoakceptacji, postanowiłam podzielić się jednym ćwiczeniem-medytacją, opartą na praktyce Ho’oponopono.

Masz ochotę spróbować?

  • Pomoże Ci ona zobaczyć siebie prawdziwą, jaką naprawdę jesteś
  • Poczujesz co oznacza miłość do samej siebie
  • Zwiększysz poziom swojej akceptacji siebie

    I to tylko w niecałe 10 minut…

💌 Poczucie bezwarunkowej akceptacji siebie to najlepsze, co możemy sobie samej dać. Kiedy siebie akceptujemy, działamy skuteczniej, z większą pewnością siebie, świadomie wybieramy co jest dla nas najlepsze. Mamy siłę i energię, by dawać wartość innym, bo same nie mamy jej deficytu. Robimy dla innych wspaniałe rzeczy, bo po prostu chcemy się dzielić tym, co mamy w sobie.

 Jesteś gotowa?
kliknij tutaj

❤❤❤ Poznałam ją od osoby zafascynowanej kulturą hawajską. To niesamowicie proste, ale i wywołujące emocje ćwiczenie, także do jego wykonania znajdźcie proszę spokojne miejsce, w którym nikt nie będzie Wam przeszkadzał.

Trwa ono 10 minut, ale warto poświęcić mu każdą minutę z pełną uwagą i otwartością na to, co się może pojawić. Pomaga ono przede wszystkim w wybaczeniu samej sobie i odpuszczenia naszej historii, która nas stopuje i nie pozwala pójść naprzód.

WAŻNA UWAGA! Czegoś takiego jeszcze nigdy nie umieszczałam na kanale.
Zdaję sobie sprawę, że ta medytacja może dotknąć bardzo czułych obszarów w Was albo zupełnie nie podziałać. Jak z każdą techniką – zachęcam, żebyś spróbowała, mając otwartość na to, co się może wydarzyć, ale do niczego się nie zmuszaj. Jeśli ona nie jest dla Ciebie, to ze spokojem szukaj innych rozwiązań. Bo ćwiczenia powstają, by służyć nam, a nie odwrotnie 😉

Owocnego słuchania 🙂
I dajcie mi znać co o niej myślicie – jestem bardzo ciekawa.