sukces na Facebooku

Sukces zaczyna się w umyśle

To, w co wierzysz, ma bezpośrednie przełożenie na to co robisz, kiedy i w jaki sposób. Analogicznie, ma również wpływ na to czego nie robisz, jakich decyzji i działań nie podejmujesz.

Kiedy doświadczasz, uczysz się, Twoje umiejętności mają znaczenie, ale to, w co wierzysz, najczęściej determinuje czy te zdolności w ogóle jesteś w stanie wykorzystać, zastosować.

W zależności od tego w co wierzysz, co jest w Twojej podświadomości, tak widzisz świat. Jeśli jest to obraz powodujący lęki (przed oceną Ciebie przez innych, przed ośmieszeniem się, przed odkryciem przez innych, że wcale nie masz takiej wiedzy na temat, w którym się wypowiadasz, że pomyślisz się i będzie to niewybaczalny błąd, że inni będą od Ciebie oczekiwać, czego nie możesz lub nie chcesz dać, że coś stracisz – relację, możliwości rozwoju, pieniądze), to automatycznie będziesz próbować się przed tymi sytuacjami ustrzec, ochronić się.

A to możesz uczynić głównie przez opóźnianie pewnych rzeczy, przygotowywanie się w nieskończoność, kończenie kolejnych kursów, bo wciąż brakuje Ci wiedzy. A najlepiej – kompletny brak działania. Bo po co w ogóle coś zaczynać, co wiąże się z takim ryzykiem?

Problem w tym, że w głębi serca czujesz, że chcesz coś osiągnąć, zrobić coś ważnego, że obserwując innych wiesz, że masz tą samą wiedzę (albo większą) niż inni i możesz innym pomóc… A wtedy pojawia się frustracja.

Na szczęście to, w co wierzysz, możesz zmienić. I zmienić również sposób myślenia o sobie, o innych, o Twojej sytuacji czy danym celu, który chcesz osiągnąć.

Jaka zmiana jest potrzebna?

Na początek, dodaj jak najwięcej następujących elementów do swojego dnia:

1. Wdzięczność

Bądź wdzięczna za to, co już masz i co do tej pory osiągnęłaś. I powiem dosadnie – jeśli dzisiaj się obudziłaś, masz za co być wdzięczna! Nie wszyscy mają to szczęście przeżyć kolejny dzień i ja byłam tego świadkiem podczas swojego leczenia w szpitalu na oddziale onkologicznym. A to bardzo szereguje co jest faktycznie ważne w życiu.

2. Cieszenie się sukcesem innych

Wtedy przestaniesz się bać, że kiedy Ty osiągniesz sukces, inni będą niezadowoleni z tej sytuacji, będą zawistni, będą doszukiwać się Twoich błędów. Kiedy cieszysz się sukcesem innych, trenujesz swój umysł, że to jest bezpieczne osiągnąć sukces.

Jeśli nie potrafisz tego robić, prawdopodobnie coś Cię blokuje. Sprawdzić to możesz tutaj, odpowiadając na przygotowane przeze mnie pytania.

3. Ocena ryzyka i ewentualnego zysku

Ten, kto działa, popełnia błędy. To jest najlepsza i najszybsza nauka. Jeśli panicznie boisz się ryzyka, chcesz się ustrzec przed zrobieniem jakichkolwiek błędów, będziesz sama się stopować w działaniu.

Ale przeciwnie, jeśli bierzesz na siebie zbyt duże ryzyko związane ze zbyt małą nagrodą, ustalasz nierealne terminy, narzucasz na siebie zbyt dużo zadań, podejmujesz się współprac, które nie dadzą Ci zbytniego przełożenia na Twój biznes albo inwestujesz w relacje, które nie mają szansy bytu, szybko się wypalisz.

Dlatego warto zawsze ocenić jakie jest ryzyko podejmowanej decyzji i możliwy zysk, by podjąć odpowiednią decyzję.

4. Skupienie na równowadze emocjonalnej i fizycznej

Poświęcanie swojego zdrowia dla sukcesu, nie jest prawdziwym sukcesem. Co tak naprawdę osiągniesz, jeśli Twoje samopoczucie nie pozwoli Ci się tym sukcesem cieszyć?

Jeśli masz przeświadczenie, że sukces wiąże się ze stratą zdrowia, przepracowaniem i utratą prawdziwej relacji z rodziną, to będziesz się przed nim powstrzymywać.

Znaj swoje priorytety. Zwróć uwagę na związane z pracą i osiąganiem Twoich celów przekonania. I pamiętaj, że sukces może być czym innym dla każdego z nas. I to Ty ustalasz reguły jak intensywnie, kiedy, gdzie, z kim, jak długo pracujesz.

5. Poczucie dobrobytu

Wtedy będziesz czuć, że jest wystarczająco dla każdego.

Nie będzie w Tobie potrzeby rywalizowania z innymi. I konkurowania. Skupisz się bardziej na sobie, by być coraz lepszą i na tym, by to, co robisz, miało coraz większy, pozytywny wpływ na innych wokół Ciebie.

6. Odpowiednie traktowanie błędów i porażek

Ten, kto nie działa, nie popełnia błędów. Także popełnienie ich jest nieodzowną częścią działania. Masz zagwarantowane wręcz, że będziesz je popełniać. Ale nie skupianie się na nich, ale traktowanie ich jako nauki, wyciąganie wniosków i dalsze działanie to podstawa.

Mała prywata: właśnie wróciłam z wakacji na Florydzie, gdzie odwiedzaliśmy m.in. Kennedy Space Center – tak, to tu NASA skonstruowała rakietę, która dotarła na księżyc. To tutaj zbudowano prom kosmiczny, który 33 razy był w przestrzeni kosmicznej i wrócił z całą załogą na Ziemię.

Ale nie to zrobiło na mnie największe wrażenie, ale bardziej to jak wiele prób trzeba było podjąć, by tego dokonać. I jak wiele rakiet i promów wybuchło, spaliło się, nie wróciło na Ziemię. Łącznie z poświęceniem życia astronautów, np. misji Apollo 1.
Ale oni nie przestali próbować… I choć nic nie jest pewne, w szczególności jeśli chodzi o misje na Marsa, próbować będą nadal, mimo ryzyka porażek.

7. Rozwój

Ciągłe uczenie się i rozwijanie to niezbędny element sukcesu. Nie jesteś w stanie osiągnąć niczego bez jakiegoś rozwoju na tym poziomie. To może dotyczyć Twoich umiejętności, podejścia, dyscypliny, odważnych decyzji.   W szczególności jeśli czujesz teraz, że gdzieś utknęłaś.

8.  Otwartość na brak komfortu

Brak takiej otwartości to jedna z największych blokad, które widzę u osób, które dążą do osiągniecia swoich celów.

Rozwój często nie jest przyjemny. Kiedy się rozwijasz, pojawia się zmiana – nie wiesz jak się zachować, bo to nowa sytuacja. Popełniasz błędy, by odnaleźć swoją drogę poradzenia sobie. Pokonujesz pewne bariery i to jest odczucie jakby coś rodziło się w bólach. Nawet sam sukces może sprawić, że będziesz się czuć niekomfortowo.

Oczekiwanie sytuacji, że kiedy będziesz dążyć do realizacji celu będzie zawsze łatwe może spowodować, że poddasz się, kiedy pojawią się pierwsze trudności.

9. Planowanie

Sukces to najczęściej co sobie wymarzyliśmy. Może to być związane z naszym życiem prywatnym lub zawodowym. Zwykle obie te sfery są powiązane (ta wizualizacja pomoże Ci lepiej to określić).

Poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale zwykle nie osiągniemy czegoś, do czego dążymy (w szczególności jeśli to jest bardzo odmienne od tego, co mamy teraz), jeśli tego w jakiś sposób nie zaplanujemy. Albo nie wykonamy czynności, które w planie osiągnięcia naszego celu, zwykle muszą się pojawić.

Jeśli masz inne nastawienie i oczekujesz od innych, by pewne rzeczy zrobili za Ciebie bez Twojego udziału lub sytuacja zmieniła tak, by Ci coś umożliwić, to zwykle bardziej liczysz na łut szczęścia, który może Cię nie spotkać.

Myśli nie są Tobą. Pochodzą one z Twoich przekonań, czyli tego w co wierzysz. A przekonania można zmieniać. Zawsze możesz wybierać takie, które Cię wspierają.

10. Posiadanie mentora

Z mojego doświadczenia współpraca z mentorem to nieodzowny element osiągania tego, czego pragniemy. W szczególności jeśli jest to osoba, która przeszła przez drogę, którą my chcemy przejść. Dzieli się z nami swoimi wskazówkami, doświadczeniem. Dzięki mentorowi jesteśmy w stanie osiągnąć sukces w krótszym czasie, ponosząc dużo niższe koszty (i nie mówię tylko o finansach).

Przede wszystkim jeśli chodzi o nasze nastawienie – mentor nam pomoże dostrzec co w nas uniemożliwia lub blokuje przed osiągnięciem danego celu (jeśli chcesz już wykonać pierwszy krok i sama sprawdzić co może Cię blokować, kliknij)  

Jeśli uważasz, że masz wszelkie kompetencje do tego, by osiągnąć sukces, ale dalej z jakiegoś względu się to nie dzieje, przyglądnij się swoim myślom.

 

Co jest moim zdaniem najważniejsze przy budowaniu komunikacji w social mediach? O czym pamiętać, gdy planujemy posty? Jakie są zasady prowadzenia bloga, który będzie miał wielu czytelników albo kanału na YouTube, którego będą chciały oglądać dziesiątki, setki tysięcy ludzi? Tych pytań jest od Was wiele.

Moim zdaniem idealnie taką receptę ujął Alex Ikonn. Dla tych, którzy go nie znają – Alex razem z żoną Mimi prowadzą kilka biznesów (Luxy Hair – sprzedająca produkty do włosów przez internet, Five Minute Journal, Productivity Planner i kilka innych). Ich komunikacja marketingowa ogranicza się głównie do social mediów (kanały na YouTube, Instagram, Facebook). I robią to w bardzo mądry, przemyślany sposób. Nigdy nie nakłaniają bezpośrednio do kupna produktów. Koncentrują się na pokazaniu wartości, jakie produkt daje oraz na kreowaniu wizerunku siebie jako ekspertów w danej dziedzinie. Przez lata ich główny kanał związany z LH na YouTube urósł do największego na świecie z poradami na temat włosów i fryzur, a ich firma osiąga rocznie dochód znacznie przekraczający milion dolarów. Jak widać, wiedzą JAK TO ROBIĆ. A ja lubię się uczyć, słuchać, inspirować się osobami, które osiągnęły sukces, mniej ważne w jakiej dziedzinie. A ta „złota formuła” moim zdaniem trafia w sedno i jeśli miałabym napisać swoją (mimo że moje doświadczenie jest od nich bardzo różne), to pewnie wyglądałaby podobnie.

 

 

ZASADA 1: JAKOŚĆ

 

Dostarczaj zawsze coś, co jest wysokiej jakości. Niezależnie od tego czy jest to treść czy sam produkt. Dbaj o jakość, wygląd, estetykę wykonania. Pokazuj to, z czego jesteś zadowolony/a.

 

 

ZASADA 2: WARTOŚĆ

 

Zawsze dawaj ludziom wartość. Zastanów się przede wszystkim jak możesz innym dać coś, co jest dla nich ważne. Promuj tylko to, w co sam/a wierzysz, co przetestowałeś/aś. Zawsze myśl jak dać ludziom, to co wartościowe, a nie skupiaj sie na tym, na czym możesz zarobić. Bardziej dawaj niż proś o coś, niż bierz od innych. „Jeśli dasz innym coś wartego miliard dolarów, otrzymasz tyle lub dużo więcej w zamian” – to jeden z cytatów Alexa.

 

 

ZASADA 3: KONSEKWENCJA

 

Bądź konsekwentny/a w tym, co robisz, w tym w co wierzysz, za czym stoisz, co promujesz, co tworzysz, co pokazujesz. Umieszczaj treści regularnie, przez dłuższy czas. Żeby rozwiać Wasze wątpliwości, oznacza to publikowanie efektów swojej pracy przynajmniej raz tygodniu przez minimum rok, a najlepiej jeszcze dłużej, żeby zobaczyć prawdziwe efekty, które przychodzą z czasem.

W czasie któregoś z wywiadów Alex powiedział, że największym wyzwaniem było zdobyć pierwszy tysiąc widzów na kanale YouTube. Potem już działał efekt kuli śniegowej. Ale gdyby nie konsekwencja w podjętej decyzji i regularne umieszczanie treści w internecie, na pewno nie byliby w tym miejscu, w kórym są teraz.

 

ZASADA 4:  AUTENTYCZNOŚĆ


To jest myślę najważniejsza zasada, która zapewni Ci ogądalność, zainteresowanie, poczytność grupy docelowej. Bądź szczery/a w stosunku do siebie i innych. Poruszaj tematy, które naprawdę Cię interesują, które uważasz za ważne. Pisałam o tym więcej w „Jak pisać posty”. Oczywiście nie tylko pisania postów to dotyczy, ale wszystkiego, co robisz. Zacznij od siebie.

Jeśli kreujesz nieproawdziwy wizerunek siebie, gdy naprawdę taki/a nie jesteś, a tylko wydaje Ci się, że tego oczekują od Ciebie inni (byś w określony sposób wyglądał/a, zachowywał/a się, mówił/a itd.) może to działać, ale na krótką metę. Nie da Ci to wyników, na jakich Ci zależy, w dłuższej perspektywie czasowej. W którymś momencie poczujesz, że nie jest to dla Ciebie dobre. Im więcej jest w Tobie samoświadomości, bycia otwartym/ą w stosunku do siebie i innych, więcej w tym autentyczności, tego co prawdziwie w Tobie i większa motywacja, by wytrwać w tym, co robisz. A inni widząc wyniki Twojej pracy szybko wyczują czy wypływa to z Twojego serca czy nie.

Możesz popełniać błędy. To jest ludzkie. Szczerze się tym dziel. Pokaż prawdziwe oblicze tego, co robisz. Pokaż swoją pracę, jak do czegoś dochodzisz. Wyważ to, czym się dzielisz. W szczególności, jeśli Twój profil pokazuje Ciebie, gdy kreujesz przez niego swoją markę osobistą.

Podzielę się z Wami przykładem. Wielokrotnie obserwuję wyidealizowane profile w social mediach. Jeśli dzielisz się czymś codziennie i zawsze są to tylko Twoje sukcesy, które przychodzą Ci bez najmniejszego trudu (a przynajmniej tak to przedstawiasz), to możesz stać się nieautentycznym dla obserwujacych Cię ludzi. Bo każdy z nas wie, że prawie każdy sukces okupiony jest ciężką pracą, jakimś rodzajem wyrzeczeń, że są różne wydarzenia i sytuacje, bo na tym polega życie. Wszyscy wciąż się uczymy i rozwijamy. Warto wziąć to pod uwagę, gdy zaczynasz się orientować, że zaangażowanie Twoich „followersów” maleje.

Myślę, że przestrzegając tych 4 zasad, można budować komunikację w social mediach, która zapewni budowanie długotrwałej, zaangażowanej i dwustronnej relacji ze swoimi najbardziej wartościowymi odbiorcami. Czego Wam oczywiście życzę!

Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach albo w wiadomościach prywatnych. Pozdrawiam życząc samych sukcesów!
Ania